Fundusze – bezstresowa inwestycja?

Część swoich pieniędzy posiadam w formie funduszy inwestycyjnych, głównie jako skutek uboczny promocji, gdzie banki płacą klientom za otwieranie rachunków w ich instytucjach. Posiadam również konto IKE, w ramach którego co miesiąc dokonuję zakupu wybranych jednostek. Niemniej generowane w ten sposób zyski są znacznie większe niż oferowane w ramach lokat, czy kont oszczędnościowych. Z tego rodzaju inwestycjami związane jest dużo mniejsze ryzyko niż na GPW, a poświęcany czas sprowadza się do wybrania odpowiadającego nam pakietu. Ze względu na małą dynamikę zmian na inwestycje taką wypadałoby zaplanować przynajmniej półroczny okres czasu. W tym miejscu chciałbym dzielić się nazwami funduszy, które dla mnie zarabiają.

W pierwszej kolejności chciałbym określić w jakimi funduszami jestem zainteresowany i jakie są moje początkowe założenia. Z pewnością chciałbym, aby inwestycja charakteryzowała się większą stopą zwrotu niż konto oszczędnościowe, czy lokata. O ile? Skromne 10% w skali roku mi wystarczy. Kilka lat temu w takiej lokacie nie było nic dziwnego więc czemu nie?

Skoro wiemy ile chcemy zarabiać na funduszach, należy zastanowić się w jakich funduszach możemy wybierać. Istnieją cztery główne kategorie funduszy: pieniężne, dłużne, mieszane akcyjne. Prognozowany zysk oraz ryzyko inwestycyjne zwykle są do siebie proporcjonalne oraz można je uszeregować według typu:
-pieniężne – inwestują w papiery rynku pieniężnego, charakteryzują się bardzo małym ryzykiem jak i możliwym zyskiem, często dużo mniejszym niż lokata, wynik +2% w skali roku jest w tym przypadku dużym osiągnięciem,
-dłużne – inwestują głównie w obligacje, charakteryzują się nieznacznie większym ryzykiem oraz możliwym zyskiem niż wyżej opisane, w tym przypadku wynikiem +5% lub lepszym może pochwalić się kilka instrumentów, dwa przekraczają nawet 10%, co jest świetnym wynikiem, na który moglibyśmy się skusić,
-mieszane – dzielą swój kapitał pomiędzy akcji i obligacje, ryzyko jest mniejsze niż w przypadku funduszy akcyjnych, a możliwy zysk znacznie większy niż dla funduszy obligacyjnych. Na rynku jest jeden fundusz tego rodzaju, który nie może pochwalić się pozytywnym wynikiem w ciągu ostatniego roku. Najlepiej zarabiające fundusze mogą pochwalić się wynikami +20%, a ponad 25% wszystkich funduszy mieszanych dostępnych na rynku w ostatnim roku osiągnęło dwucyfrowy wzrost.
-akcyjne – praktycznie cały portfel stanowią akcje, bardzo duże ryzyko oraz bardzo duży możliwy zysk. Zgodnie z dostępnymi danymi trzeba było mieć pecha, żeby zainwestować w stratny fundusz tego typu(około 10% dostępnych na rynku). Z drugiej strony prawie 70% dostępnych funduszy pozwoliło na zrealizowanie dwucyfrowego wyniku, a prawie połowa może pochwalić się przynajmniej 20% wzrostem.

Dane odnośnie ostatnich notowań funduszy wziąłem ze strony:
https://bossafund.pl/oferta/wyszukiwarka-funduszy

Podsumowując, aby osiągnąć założony wcześniej wynik powinniśmy zainwestować w fundusze mieszane, lub akcyjne. Dla osób obawiających się o swoje pieniądze i nielubiących ryzyka proponowałbym poświęcić trochę uwagi w poszukiwaniu odpowiadającego im funduszu mieszanego. Osoby, które w pierwszej kolejności stawiają na możliwy zysk powinny zainteresować się funduszami akcyjnymi. Osobiście kiedy szukam czegoś dla siebie zwracam uwagę na kilka parametrów:
– historyczne notowania funduszu, wydaje mi się, że lepiej kupić fundusz, który w przeszłości generował zyski, nawet jeśli są one trochę mniejsze niż w przypadku innych funduszy. Z większym prawdopodobieństwem możemy założyć, że trend wzrostowy zostanie utrzymany,
– sytuacje polityczną, gospodarczą, oraz inne zewnętrzne czynniki mające wpływ na notowania danego funduszu. (np. jeśli w danym państwie wybucha wojna domowa, to raczej nie jest dobrym pomysłem inwestować w ich gospodarkę).

Osobiście inwestuję w fundusze akcyjne, jednak omijam te, które inwestują w Polski rynek, jednym z powodów takiej decyzji jest fakt, iż decyzje odnośnie inwestycji na warszawskim parkiecie podejmuję samemu i z doświadczenia wiem, że osiągam lepsze wyniki niż fundusze(miałem ich kilka). Uważam, że z całego wachlarzu funduszy inwestujących za granicą istnieją 2 typy, które zapewnią mi stabilny i systematyczny zysk:
– pierwszy z nich to rynek amerykański, od ośmiu lat co roku osiąga on kolejne historyczne maksima i nikt nie wie, kiedy ten trend może zostać przerwany…
– drugim typem rynków wartym inwestycji są rynki, w które inwestują amerykanie, kapitał jaki dostarczają takim rynką pozwala na szybki wzrost co oczywiście przekłada się na wyniki,
– dodatkowo warto zwrócić uwagę na ciekawą rzecz, o której sam niedawno się dowiedziałem, z którą nie spotkamy się na polskim rynku. Amerykańskie spółki dywidendowe wypłacają zyski akcjonariuszom nie co roku, ale co kwartał, czasem nawet częściej. W ten sposób minimalizują potencjalne straty w przypadku kryzysu- nikt nam nie zabierze wypłaconych już wartości – stracimy jedynie część wartości spółki, której wartość po kilku latach trzymania w portfelu i tak się zwraca…

W związku z powyższym aktualnie posiadam:
– fundusz Ameryki łacińskiej, w który zainwestowałem środki uzyskane ze sprzedaży funduszu Japonia na początku tego roku (uważam to za udaną decyzję),
– fundusz dywidendowy rynków wschodzących (kupuję co miesiąc na konto IKE i jak na razie jestem zadowolony ze stopy zwrotu),
– fundusz dywidendowy USA (podobnie jak w przypadku poprzednika, kupiłem obydwa fundusze dla porównania),
– pakiet dynamiczny ING (w ramach promocji dostałem 100pln+ 21pln opłaconego podatku za oświadczenie, iż przez rok będę dokonywać comiesięcznych wpłat- również jestem zadowolony ze stopy zwrotu),

Na zakończenie chciałbym przypomnieć, iż przed zakupem jednostek uczestnictwa każdy powinien zapoznać się przynajmniej z podstawowymi informacjami, a najlepiej z prospektem informacyjnym danego funduszu.

Zostaw komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s